Ból głowy

Rzeźnia numer pięć - Lech Jęczmyk, Kurt Vonnegut

Panowie z kabaretu TEJ mówili w jednym skeczu:

- Oglądałeś CZTERECH PANCERNYCH?

- Gdybyśmy trzy takie czołgi mieli, to byśmy sobie sami tę wojnę wygrali.

 

Był taki szczęśliwy czas, że zaprzestano wyświetlania tego serialu w TV przez zarzut przedstawiania fałszywego obrazu wojny.

 

 

„Rzeźnia” w niektórych opisach pojawia się z tagami „humor”.

To niesmaczne skojarzenie.

Za to forma, jaką nadał jej Vonnegutt jest jak najbardziej trafna – absurd.

 

Tylko tak udało mu się wyrzucić z siebie to, co widział i przeżył.

Jeśli wierzyć Wikipedii – próbował 20 lat.

Inaczej można tylko pić, łykać proszki.

I próbować zagłuszyć krzyki we własnej głowie.