Kurs pierwszej pomocy

Tabletki z krzyżykiem - Szymon Hołownia

W „Biblii Dziennikarstwa” Szymon Hołownia przestrzegał przed pisaniem na tematy religijne językiem pełnym żargonowych (dokładnie tak!) zwrotów. Choć każdy „wtajemniczony” zna je przynajmniej ze słyszenia i wie w jakim kontekście występują, niewielu byłoby w stanie wyjaśnić w sposób zrozumiały ich znaczenie. Dołóżmy do tego archaiczny język i mamy... program kabaretowy zamiast poważnego tematu (teologia to również dział filozofii).

 

Tabletki z krzyżykiem czyli pierwsza pomoc w lękach związanych z Bogiem, końcem świata, czyśćcem i duchami – to w myśl zastrzeżenia powyżej, pozycja modelowa.

 

Co w tym przypadku jest ogromnym atutem – autor jest osobą medialną, a nawet (nie bójmy się tego słowa) celebrytą. Jest też człowiek wierzącym - chrześcijaninem.

 

Dla większości mediów połączenie tych dwóch cech jest mieszanką niemożliwą i absurdalną. Albo ktoś trzeźwo patrzy na świat i mocno stoi na nogach. Albo jest religijnym dziwakiem. Jedno wyklucza drugie!

 

Otóż nie. Z tekstu wyłania się Szymon Hołownia – chrześcijanin, ale nie wyłączonym z otaczającej rzeczywistości. Co ciekawe – doskonale się w niej orientujący.

 

Dobrzy pedagodzy wiedzą, że nie ma głupich pytań. Są tylko głupie odpowiedzi.

Tabletki z krzyżykiem to napisany świetnym, potoczystym, reporterskim językiem zbiór odpowiedzi na trudne / dziwne/ zaskakujące / obrazoburcze – ale zawsze prawdziwe pytania. Autor nie spisał swoich „prywatnych objawień” ale wykonał sporą pracę zgłębiając temat u wielu – jak sam pisze – mądrzejszych od siebie (dla bardziej dociekliwych podje źródła).

 

Podczas lektury okaże się, że czytamy o czymś znacznie ważniejszym i bardziej istotnym niż: Dlaczego papież nie przyzna, że schował pojemnik z antymaterią?; Jeśli Bóg jest ojcem, to kto jest matką?; Czy Bóg kara za dowcipy o sobie?; Czym różni się dusza od karty SIM?; Kto będzie tak głupi, by chcieć iść do piekła?; Czy niebo to wieczny orgazm?

 

Obśmiałem się do łez. Ale kilka razy również mocno zamyśliłem.