Czeski saloon

Lemoniadowy Joe - Jiří Brdečka

Czeskie klimaty sprawdzają się wszędzie. Nawet na najbardziej Dzikim Zachodzie.

 

Z jednej strony śmiertelne niebezpieczeństwa, nadludzka odwaga, miłość i wierność ideałom.

 

Z drugiej niepokonany rewolwerowiec popijający lemoniadę i mleko, colty tak celne, że służą jako narzędzia precyzyjne i broń strzelająca w bok.

 

Czarne charaktery w starciu z mężczyznami o idealnym wyglądzie, czystych intencjach i nieposzlakowanej opinii.

 

Wszystko razem tworzy mieszaninę historii, których nie powinno się czytać – ale raczej słuchać z otwartymi ustami w czeskiej gospodzie. Najlepiej nad kuflem pełnym wyśmienitego jasnego płynu z gęstą pianą na wierzchu...

 

Ciekawe czy Tarantino czytał „Lemoniadowego Joe”? Pewnie nie. Szkoda. DJANGO mógłby być jeszcze bardziej – a przy tym niezwykle kulturalnie - „odjechany” ;)