BYŁO SMASZNO, A JASZMIJE SMUKWIJNE ŚWIDROKRĘTNIE NA ZEGWNIKU WĘŻAŁY

Alicja w Krainie Czarów. Alicja po drugiej stronie zwierciadła - Lewis Carroll

Co za pożytek z książki bez obrazków i rozmów?

 

Mając za sobą kilka dni oscylujących dzień i noc wokół 30 stopni ciepła, a następnie z ulewnym deszczem na okrągło - przychylam się do twierdzenia, że niewielki. Przynajmniej w takich „okolicznościach przyrody”.

 

W tym właśnie sęk, że Czas nie znosi, aby go zabijano. Gdybym był z nim w dobrych stosunkach zrobiłby dla mnie z moim zegarem wszystko, co bym tylko chciał.

 

Zwariować idzie...

Nie chciałbym mieć do czynienia z wariatami. Tylko na to nie ma ma już rady. Wszyscy mamy tutaj bzika. Ja mam bzika, ty masz bzika.

 

Skąd wiem, że mamy bzika?

Musimy mieć. Inaczej nie byłoby nas tutaj.

 

Taki na przykład kot – też jest zwariowany.

Normalny pies nie jest zwariowany. Taki normalny pies warczy, kiedy jest zły, a macha ogonem, kiedy ma powód do radości. Kot zaś warczy, kiedy jest zadowolony, a macha ogonem, kiedy ogarnia go wściekłość. Dlatego jest zbzikowany.

 

Co zatem robić?

Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach.

 

Może czytać...

Rozpocząć od początku... a później czytać, póki nie dotrze się do końca: wtedy przestać czytać.

 

 

Jeżeli nie ma w tym żadnego sensu (...) to tym lepiej, bo świat nie musi się biedzić nad tym, by go znaleźć

 

 

PS. Zabawa jest doskonała jeśli weźmie się do ręki także inne tłumaczenia oryginału ;)